ODCINEK: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6



A na statku atmosfera zabawy udzieliła się natychmiast, Kapitan Baltona po zacienionej zawietrznej zażywał kąpieli wietrznej a spatifowy barman Andrzej wraz z wyjątkowo smukłymi w tym roku hosstesami mieli pełne ręce roboty.

Potem przyszedł czas na pląsy i densy by na pokład bankietowy wjechały łososie - najlepsze witaminy bałtyku. Były też pstrągi, śledzie i krewetki. Nie zabrakło również kabanosów.

Dla wszystkich, którzy trochę zgłodnieli podajemy przepis na przyrządzanie homarów. Życzymy smacznego...

"Homary są ulubioną potrawą smakoszów. U nas dostać ich można w składach delikatesów. Przychodzą żywe, zapakowane w trawie morskiej. Zaraz po przybyciu, trzeba je zagotować, gdyż się trawią i tracą na smaku. Począwszy od 2 stopni zimna, nie można sprowadzać homarów żywych, gdyż zmarzłyby w drodze - natenczas przychodzą ugotowane.

Jeżeli mamy homara żywego, a chcemy go podać na zimno, trzeba go przyrządzić następującym sposobem: Zagotować wody z solą, z włoszczyzną i korzeniami w gotującą się wodę włożyć homara, dobrze przedtem wymytego, gotować 20 minut i dłużej, zależnie od wielkości homara.

Pozostawić w tym smaku aż zupełnie wystygnie, potem zimnego homara wysmarować oliwą, aby nabrał połysku, przekroić wzdłuż począwszy od głowy, łapki w środku rozbić kantem noża tak, aby nie uszkodzić mięsa, następnie ułożyć go na półmisku i ubrać ziełona sałatą i galaretką. Sos majenozowy lub musztardowy podaje się oddzielnie." (Maria Śleżańska "Co dziś na obiad" 1935)



Ciąg Dalszy Jutro O Tej Samej Porze ...

 



zrobiono w...